|
"Marzenie Celta" (El sueño del celta) Najnowsza powieść Maria Vargasa Llosy |
|||||
|
"Marzenie Celta" to najnowsza powieść M. Vargasa Llosy. W języku hiszpańskim ukazała się 24 listopada 2010 roku, a polskim przekładem możemy cieszyć się od początku października 2011 r. Książka zbiera znakomite recenzje. Autorką przekładu jest Marzena Chrobak, w której tłumaczeniu ukazała się też poprzednia powieść noblisty, czyli Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki.
O swej książce MVL
opowiadał w Warszawie (21 października w sali audytoryjnej Biblioteki
Uniwersyteckiej UW) i w Krakowie (22 października w kinie
Kijów) - pisarz odwiedził nasz kraj na zaproszenie swego
polskiego wydawcy, czyli wydawnictwa Znak. W książce poznajemy losy Rogera Casementa (1864-1916). To nietuzinkowa i wielce kontrowersyjna postać: irlandzki nacjonalista, rewolucjonista i bohater narodowy, brytyjski dyplomata, poeta, gej. Został powieszony w londyńskim więzieniu Pentonville. Jako brytyjski konsul w Goma, na polecenie rządu brytyjskiego, badał europejskie okrucieństwa w Wolnym Państwie Kongo, należącym do belgijskiego króla. Jego raport w sprawie łamania praw człowieka, ogłoszony 10 lutego 1904 roku, był szeroko komentowany. W 1906 roku został wysłany do Brazylii, gdzie był brytyjskim konsulem generalnym w Rio de Janeiro. W tym czasie działał w komisji badającej działalność w Peru koncernu Peruvian Amazon Company, kontrolowanego przez barona Julio Césara Aranę i jego brata (zajmowali się sprzedażą kauczuku), w wyniku czego ujawnił kolejne przypadki łamania praw człowieka. Wydawnictwo Znak tak reklamuje książkę na swojej stronie: "Co by się stało, gdyby Roger Casement nie spotkał nigdy Josepha Conrada? Może nie trafiłby do więzienia, może jego własna podróż do jądra ciemności nie byłaby taka tragiczna? Słynny twórca raportu z czarnego Kongo, który uświadomił światu barbarzyństwo uprawiane przez białego człowieka w Afryce, znalazł się w niełasce. Dlaczego? Odpowiedzi jest kilka, ale ta najprawdziwsza kryje w sobie niechlubną tajemnicę. Bohater powieści podczas śledztwa w Afryce odkrywa nie tylko bestialskie okrucieństwo ludzi, którzy w imię moralnej przewagi katują i mordują swoich podwładnych, „swoją własność”. Za tymi karygodnymi czynami kryje się coś znacznie więcej, przerażająca prawda, która będzie go już zawsze prześladować - pod powierzchnią kultury i cywilizacji ukrywa się potwór, potwór, który zagraża i jemu samemu. Kiedy sam w sobie odkryje ciemne strony homoseksualizmu, z którym długo przyjdzie mu walczyć, zmieni się cały jego świat.
Oskarżony o zdradę i
osadzony w więzieniu, zaczyna opowiadać
swoją historię. Mówi o dzieciństwie spędzonym w Irlandii, o
matce, która potajemnie go ochrzciła, o ojcu,
który oszalał z rozpaczy po jej śmierci. O idealizmie, z
jakim wyruszył na wyprawę do Afryki. O pięknych czarnych tragarzach,
których fotografował, i o swoim seksualnym wyzwoleniu w
Brazylii. To właśnie jego dzienniki z wypraw z bulwersującymi
homoseksualnymi zapiskami przyczynią się do podjęcia ostatecznej
decyzji rządu o karze śmierci dla Rogera Casementa. Listu w jego
obronie nie podpisze nawet jego przyjaciel Joseph Conrad. W tygodniku "Polityka" (nr 41 z 5 października 2011, str. 72, rubryka "Afisz") ukazała się recenzja autorstwa Krzysztofa Cieślika, zatytułowana "Jądro ciemności". Autor zwraca uwagę, że noblista już dawno porzucił skomplikowaną narrację typową dla "Rozmowy w 'Katedrze'", a wątek peruwiański pojawia się w "Marzeniu Celta" niejako przy okazji. Zdaniem Krzysztofa Cieślika, Vargas Llosa "(...) znakomicie portretuje barbarzyństwo 'cywilizacji', biurokrację kolonialną, która prowadzi do rozmycia odpowiedzialności, co przywodzi na myśl zbrodnie nazistów. Jednak Vargasa Llosę interesuje przede wszystkim człowiek w swej wielowymiarowości, niejednorodności, której Casement jest doskonałym przykładem". Recenzent podkreśla, że choć biografia Irlandczyka to samograj, jednak "(...) trzeba talentu Peruwiańczyka, żeby przemienić ją w wiarygodną, wstrząsającą opowieść". Książka otrzymała pięć punktów na sześć możliwych. W "Gazecie Wyborczej" ("Duży Format" z dn. 7 października 2011 r.) Juliusz Kurkiewicz pisze, że Vargas Llosa dokonał rzetelnej rekonstrukcji biografii Rogera Casementa i jest ona fascynująca. "Szkoda jednak, że pomija pytanie o uwikłanie, które z dzisiejszego punktu widzenia wydaje się najbardziej interesujące: czy walczący z kolonialnym uciskiem Casement jako biały seksturysta ulegający fantazjom o seksie z 'dzikimi' i płacący za niego śmieszne pieniądze sam nie był, choć na innym polu, częścią systemu, z którym walczył?" - zastanawia się recenzent Wyborczej. Juliusz Kurkiewicz przypomina, że o Casemencie pisał już noblista W.B. Yeats, a niemiecki pisarz W.G. Sebald poświęcił mu istotny wątek "Pierścieni Saturna". W radiowej Trójce (7 października 2011 r.) książkę zrecenzował Michał Nogaś: "Mario Vargas Llosa wzniósł się w 'Marzeniu Celta' na wyżyny, język zachwyca, temat niezwykle porusza, a książka po prostu nas niesie, mimo swojego gatunkowego ciężaru". Na łamach tygodnika "Newsweek" (z dn. 8 października 2011 r.) o lekturze książki pisze Filip Łobodziński: "Można by ją wręcz nazwać ucztą, gdyby z kart powieści nie wylewała się rzeka tragedii i okrucieństw, porównywalna z tą, jaka wypełnia karty „Święta kozła". Łobodziński zwraca uwagę, że noblista od dawna znany jest z pochwały indywidualizmu i liberalizmu. "Roger Casement od momentu przełomu wewnętrznego byłby więc wszystkim, od czego peruwiański autor trzyma się z daleka – nacjonalistą, do tego głęboko religijnym. Dlatego dowodem wielkiego formatu pisarza jest to, że on swego bohatera pokochał. Na przekór własnym manifestom dostrzegł w Casemencie postać z greckiej tragedii, która przemierza kolejne kręgi jądra ciemności, by odnaleźć spokój na krawędzi przepaści." Recenzent kończy swój tekst stwierdzeniem, że "Marzenie Celta" jest "(...) wielką powieścią o prawie, sprawiedliwości i platformie obywatelskiej – pisanych małymi literami i dlatego tak ważnych i wielkich". Książka znalazła się na 6. miejscu na liście 100 najlepszych i najważniejszych książek 2011 roku według dzienikarzy portalu Wirtualna Polska. - Krytycy narzekający, że Marzenie Celta jest zbyt faktograficzne i wyprane z emocji, nie dostrzegają, że takiej właśnie książki życzyłby sobie sam Casament - autor spokojnych i przerażających raportów o ludobójstwie - pisał Tomasz Pstrągowski. Tłumacz Carlos Marrodan Casas, w wywiadzie pod tytułem „Nokaut Vargasa Llosy” dla Gazety Wyborczej, opublikowanym w dn. 7.10.2010 r. (rozmawiali Tadeusz Sobolewski i Łukasz Grzymisławski), przetłumaczył tytuł tej powieści jako „Celtycki sen”. Więcej informacji o
książce
na stronie jej hiszpańskiego
wydawcy Alfaguara. Obszerny fragment można
przyczytać tutaj - strona Znaku. Data wydania: 24
listopad 2010 r.
|
|
||||
|
|
|
| strona główna | biografia | Nobel | twórczość | ekranizacje | wywiady | zdjęcia | linki | o stronie | |
| Powieści:
Ciotka
Julia i skryba
| Gawędziarz |
Historia
Alejandra Mayty | Kto
zabił Palomina
Molero? | Lituma
w Andach | Marzenie Celta
| Miasto
i psy | Panataleon
i
wizytantki | Pochwała
macochy | Raj
tuż za rogiem | Rozmowa w
"Katedrze" | Święto
kozła | Szczeniaki |
Szelmostwa
niegrzecznej dziewczynki | Wojna końca świata
| Wyzwanie
| Zeszyty don
Rigoberta
| Zielony Dom
Literatura faktu: Andy
| Izrael -
Palestyna. Pokój czy święta wojna | Jak
ryba w wodzie. Wspomnienia | Listy do
młodego pisarza
| Prawda
kłamstw Sztuki teatralne:
Panienka
z Tacny Wydarzenie pod patronatem llosa.eu: Szelmostwa niegrzecznego Noblisty - spotkanie na temat pisarza w filii nr 25 biblioteki w Katowicach (os. Tysiąclecia), 9.05.2012 r. |
|
| Polecam: Blog Foto-marcina | Tychy Press Photo | Fotomarcin | Galeria Bruxy | Pajacyk |