Mario Vargas Llosa - top
Korzystanie ze strony oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookie. Więcej informacji w polityce prywatnosci. Strona główna / Homepage
Mario Vargas Llosa - pisarz

Mario Vargas Llosa: Listy do młodego pisarza

Biżuteria i gażdety dla wielbicieli książek - sklep zimnal.com

"Listy do młodego pisarza"

M. Vargas Llosa - książki pisarza na mojej półce

 Pisarz pisze o tym, jak pisze się powieści - książka Maria Vargasa Llosy z 1997 roku ukazała się 26 stycznia 2012 roku po polsku, nakładem wydawnictwa Znak, w przekładzie Marty Szafrańskiej-Brandt.

  Już w pierwszym zdaniu wstępu autor uprzedza nas, że nie jest to podręcznik sztuki literackiej. "Jest to esej mówiący o tym, jak rodzą się i powstają powieści, oparty na moich własnych doświadczeniach, które nie muszą być identyczne z doświadczeniami innych prozaików, ani nawet ich przypominać" - pisze Mario Vargas Llosa.

 Od razu poznajemy genezę powstania "Listów..." - zostały napisane z inicjatywy wydawcy, planującego serię, w której twórcy z różnych dziedzin mieli wprowadzać rzekomego adepta w tajniki swojej profesji. Projekt nie został zrealizowany, ale Vargasowi Llosie spodobał się, gdyż "(...) skłonił mnie do refleksji nad tym, co robiłem od wielu lat - nad układaniem powieści - i oto rezulat" - pisze MVL we wstępie.

Moja recenzja: "Drogi przyjacielu"

  Drogi przyjacielu – tak Mario Vargas Llosa rozpoczyna każdy z listów, adresowanych do fikcyjnego adepta sztuki pisarskiej, z którym mistrz zechciał podzielić się swoją wiedzą i poglądami na literaturę.

fot. Fotomarcin www.foto-marcin.blogspot.com Kliknij aby powiększyć

"Listy do młodego pisarza" na półce z książkami MVL. Zdjęcie: © Fotomarcin

 Te dwa słowa doskonale oddają sposób, w jaki noblista traktuje czytelnika – tego fikcyjnego odbiorcę listów, który urzeczywistnia się w każdym z czytelników „Listów do młodego pisarza”. Świadom swojej pozycji znawcy tematu nie afiszuje się tym jednak i nie wywyższa. W pierwszym z listów autor „Marzenia Celta” wspomina, jak będąc nastolatkiem marzył o zostaniu pisarzem i miał ochotę napisać do któregoś z podziwianych przezeń autorów z prośbą o fachowe wskazówki. Nigdy tego nie uczynił, nie mając złudzeń, iż odpisałby mu Faulkner, Hemingway czy Camus. Vargas Llosa pisze listy tak, jak zapewne sam chciałby zostać potraktowany przez pisarzy ze swojego prywatnego panteonu, gdyby prowadzili z nimi korespondencję.

 Każdy z jedenastu listów (jest i dwunasty, najkrótszy - pełni rolę podsumowania) poświęcony został innemu literackiemu zagadnieniu. Kolejno odlicz: powołanie pisarza, skąd biorą się tematy, forma powieści, styl, narrator, czas, poziom realności, zmiany, technika chińskiej szkatułki, ukryte fakty i naczynia połączone. Pisząc o każdym z tych tematów Vargas Llosa podaje przykłady ze światowej literatury, pozwalające lepiej pojąć dane zagadnienie. Najczęściej sięga, co chyba nie jest zaskoczeniem, do twórczości pisarzy z kręgu języka hiszpańskiego. Pomija za to całkowicie pisarzy rosyjskich, choć nie zabrakło ich w „Prawdzie kłamstw” –zbiorze esejów o 25 najsłynniejszych powieściach minionego wieku, wydanym w 1990 r. (polski przekład 9 lat później).

 Niespodzianką było dla mnie to, iż jedynie raz Vargas Llosa wspomina coś własnego: pisząc o narracji bohatera zbiorowego wymienia opowiadanie „Szczeniaki”, sumitując się przy tym, że ośmiela się powołać własną twórczość „obok giganta, jakim jest Flaubert”. Jeszcze przed sięgnięciem po książkę, spodziewałem się znaleźć w niej wiele odwołań do własnych dokonań autora „Ciotki Julii i skryby”.

 Vargas Llosa nie ukrywa, że woli powieści po prostu czytać, niż badać je przez lupę i analizować. W ostatnim liście pisze: „(…) starałem się scharakteryzować środki, z jakich korzystają dobrzy pisarze, by nadać powieściom zniewalający nas, czytelników, urok. Otóż technika, forma, dyskurs, tekst, czy jakkolwiek to nazwiesz – przemądrzalcy wymyślają niezliczone określenia tego czegoś, co każdy czytelnik chwyta bez najmniejszego problemu – stanowią nierozerwalną całość i wydzielenie z niej tematu, stylu, porządku, punktów widzenia itp. równa się sekcji dokonywanej na żywym organizmie.” Z drugiej strony, tylko tak rozkładając powieść na czynniki pierwsze można dostrzec pewne mechanizmy, zależności i zabiegi techniczne, których znajomość przyda się początkującemu pisarzowi. Zwykły czytelnik, nie mający dyplomu studiów filologicznych, z części tych sztuczek nie musi sobie wcale zdawać sprawy, by rozkoszować się lekturami. Jednak ta wiedza, tak lekko i interesująco podana w „Listach…” z pewnością pomoże być bardziej świadomym konsumentem literackich fikcji.

 Warto pamiętać, że książka, której polski przekład otrzymaliśmy w styczniu 2012 roku, powstała w roku 1997 - nie licząc dwustronicowego wstępu, skreślonego przez Vargasa Llosę na początku zeszłego roku w Limie. Upływ tych piętnastu lat nie ma jednak żadnego znaczenia dla „Listów…”. Uwagi i spostrzeżenia pisarza w niczym nie straciły na aktualności. Co najwyżej czytając w liście na temat literackiego powołania fragment o treści „(…) rychło odkryjesz, że nagrody, publiczne uznanie, duża sprzedaż książek, prestiż społeczny pisarza to sprawy rządzące się szczególnymi, skrajnie arbitralnymi prawami: nieraz łaski te uparcie omijają autorów, którzy by na nie zasługiwali, spływają zaś obficie na najmniej godnych” przypomina się pewien pisarz, który przez wiele lat – aż do października 2010 roku – wymieniany był jako ten wielki, literackiego Nobla godny, ale tradycyjnie pomijany przy wyborze…

 Żadna książka, podręcznik czy kurs nie sprawią, że ktoś nagle zacznie tworzyć Literaturę przez wielkie L. I chyba nikt się nie łudzi, że po przeczytaniu 121 stron listów Maria Vargasa Llosy pozna sekret, dający mu gwarancję podążenia śladami słynnego Peruwiańczyka. Cóż więc można uczynić? I tu pisarz ma dla nas znakomitą, konkretną radę. Jaką? Dowiecie się z ostatniego zdania „Listów…”.

Od wydawcy: żarłoczny soliter

 Wydawnictwo Znak tak reklamuje książkę na swojej stronie: "Czy Llosa mógł zostać kimś innym niż pisarzem? Dlaczego każdy pisarz 'żywi w swoim ciele żarłocznego solitera'? Jakim najkrótszym opowiadaniem świata autor się zachwyca? Według laureata literackiej Nagrody Nobla pisanie powieści odpowiada temu, co robi striptizerka, kiedy rozbiera się przed publicznością i ukazuje swoje obnażone ciało. Powieściopisarz dokonuje tej operacji w przeciwnym kierunku. W co zatem autor Szelmostw niegrzecznej dziewczynki 'ubiera' swoje historie? W Listach do młodego pisarza Llosa zdradza tajniki warsztatu. Szczerze mówi o obsesjach, z jakich wyrasta jego literatura. Nie boi się obnażać twórczych strategii. Przyznaje się do książkowych miłości i nienawiści. I konsekwentnie nas uwodzi, wprowadzając w mroczny świat swojej perwersyjnej wyobraźni."

Media o książce: Wujek Dobra Rada

 W Gazecie Wyborczej z 24 stycznia 2012 r. Krzysztof Varga pisał, że warto przeczytać książkę o pisarskim fachu autorstwa wybitnego pisarza. Zdaniem recenzenta: "Jawi się w tej niedużej, ledwo ponadstustronicowej książeczce niedawny noblista raczej jako Wujek Dobra Rada niż srogi nauczyciel. Owe listy pisane są z ogromną dozą empatii i cierpliwości, choć więcej się z "Listów do młodego pisarza" dowiedzieć możemy o samym Llosie, o jego imponujących lekturach i fascynacjach oraz niechęciach literackich, niż o tym, jak należy pisać powieści. Bo tego nikt nam nie powie, tę umiejętność trzeba w sobie mieć i pogłębiać ją, pracując nad swoim językiem oraz czytając, czytając, i jeszcze raz czytając" - pisał Krzysztof Varga.

Data wydania: 1997 r., tytuł oryginału: Cartas a un joven Novelista.
Pierwsze wydanie polskie: 26 stycznia 2012 r., wydawca: Wydawnictwo Znak, Kraków, ISBN: 978-83-240-1876-5, stron 128, twarda okładka, format 140x205mm, przekład: Marta Szafrańska-Brandt, opracowanie graficzne: Katarzyna Borkowska, cena detaliczna z okładki: 29,90 zł.
Wydanie angielski: Letters to a Young Novelist.

 Na zdjęciu u góry: strona tytułowa polskiego wydania "Listów do młodego pisarza", fot. Fotomarcin.

Mario Vargas Llosa - stopka
llosa.eu - logo strony

strona główna | biografia | Nobel | twórczo¶ć | ekranizacje | wywiady | zdjęcia | linki | o stronie | MVL. Pismo fanów

Powiesci:  Ciotka Julia i skryba | Dyskretny bohater | Gawędziarz | Historia Alejandra Mayty | Kto zabił Palomina Molero? | Lituma w Andach | Marzenie Celta | Miasto i psy | Pantaleon i wizytantki | Pochwała macochy | Raj tuż za rogiem | Rozmowa w "Katedrze" | Swięto kozła | Szczeniaki | Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki | Wojna końca swiata | Wyzwanie | Zeszyty don Rigoberta | Zielony Dom  Literatura faktu: Andy | Izrael - Palestyna. Pokój czy swięta wojna | Jak ryba w wodzie. Wspomnienia | Listy do młodego pisarza | Prawda kłamstw  Sztuki teatralne: Panienka z Tacny

kontakt

Mario Vargas Llosa - llosa.eu (dawniej mvl.prv.pl) to pierwsza polska strona nieoficjalna o życiu i twórczo¶ci peruwiańskiego pisarza, laureata literackiej nagrody Nobla w 2010 roku,
którego najnowsza ksiażka Dyskretny bohater (El héroe discreto) ukazała się w 2014 roku.
Copyright © by Fotomarcin 2000-2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt: Krystyna Zimnal.